//////

Stanowi to konsekwencję kontynuowania przyjętej linii działania w latach siedemdzie­siątych, szczególnie uwypuklonej na VII Plenum KC. Tak więc, zgodnie z postanowieniem VIII Zjazdu, trzeba w naj­bliższych latach opracować system instrumentów społecz­no-gospodarczych,. który przyczyni się do zwiększenia popytu, zapotrzebowania całej gospodarki na rezultaty prac naukowych. Kwestią zasadniczą staje się przy tym pełne zrozumienie przez ludzi nauki i przemysłu istoty postępu technicznego w naszych warunkach. Utarło się przekonanie, że postęp techniczny polega na wykorzystaniu efektów prac badawczych i rozwojowych, na wprowadzaniu nowej techniki. Jest to pogląd ogromnie uproszczony, niepełny i dopuszczający działania pozorne lub zgoła fałszywe. W rzeczywistości postęp techniczny to. zjawisko niejednorodne i można wymienić różne jego  rodzaje,-różne drogi i ścieżki, dające w efekcie jakże od-, mieńne wyniki.

 

W czasie VIII Zjazdu jeszcze raz wskazano na niezbęd­ność systematycznego poprawiania i unowocześniania wy posażenia pracy naukowej i inżynierskiej. Jest to związa­ne z koniecznością lepszego i efektywniejszego spożytko- ‚ wania już posiadanej aparatury,. urządzeń technologicz­nych, informatycznych. Strategia na dziś i jutro wysuwa na plan pierwszy celowość szybszego niż dotąd rozwoju produkcji własnej’ aparatury, badawczej, są’ to bowiem- urządzenia nie tylko coraz bardziej kosztowne, ale często- niedostępne dla krajów socjalistycznych ze względu na bariery polityczne świata kapitalistycznego. Problemem szczególnej wagi dla kraju w latach osiem­dziesiątych jest dalsze zbliżenie nauki do gospodarki, stąd też wytyczne VIII Zjazdu, żeby w dalszym’ciągu kluczo­wym ogniwem w procesie zwiększania efektywności badań naukowych były wdrożenia.

Tak więc instalacje, stają się stymulato­rami postępu technicznego.  Różne są opinie. o instytutach . uczelniano-przemysło- wych. Jedno jest pewne — wymagają one dalszego udo­skonalenia. – Zgodnie z postanowieniami XII Plenum KC PZPR zaczęto powoływać do życia nowe placówki – instytuty naukowo-dydaktyczne. Będą to placówki uczelnia­ne i przemysłowe, a zakres współpracy między uczel-. nią a przemysłem będzie znacznie większy niż w wypadku’ instytutów uczelniano-przemysłowych, które nie miały do­statecznego . potencjału do pełnego prowadzenia prac od „pomysłu do przemysłu”. Potykały się o prace konstruk­cyjne, technologiczne .i organizacyjne, brakowało ludzi i aparatury. Instytuty naukowo-dydaktyczne, staną ,się  wyższym etapem rozwoju -współpracy uczelni z gospodar­ką, otrzymają one zaplecze konstrukcyjno-technologiczne, pracownie projektowe.

Podczas dyskusji wskazywano na trudności i bariery występujące w rozwoju kraju,: wskazywano na istniejące i wciąż nie wyko­rzystane dla – poprawy efektywności gospodarowania ręzerwy. Najważniejszym rezultatem tego plenarnego posie­dzenia’ KC było zdefiniowanie głównych zadań, jakie w perspektywie dziesięciolecia postawiono przed polską nauką i techniką; został zarysowany projekt długofalowe­go programu rozwoju nauki’ skoordynowanego z potrze­bami strategii społeczno-gospodarczej kraju.Na XII Plenum KC PZPR przedstawiono ważne propo­zycje dotyczące kierunków doskonalenia pracy wyższych uczelni oraz systemu organizacji prac badawczych. Na przełomie roku 1978 i 1979 nastąpiło’znaczne ożywienie w pracach modernizujących zarządzanie i organizację ży­cia naukowego; rozszerzone zostały uprawnienia finanso-‚ we dyrektorów instytutów i innych placówek naukowo-ba­dawczych.”

Ale, jak pisali prof. Sylwester Kaliski i prof. Andrzej Werblan na ła­mach, „Nowych Dróg” (1975, nr: 9): „Wszystkie gałęzie nauki odczuły pozytywne skutki nowej, strategii społecz-% no-gospodarczej. Zwiększyły się -środki przeznaczone ‚na badania, znacznie wzrosło zatrudnienie w nauce i pracach rozwojowych. Rozwinęła się sieć instytucji naukowo-ba­dawczych. Został wdrożony nowy system organizacji wiel- ‚ kich przedsięwzięć badawczych w postaci problemów wę- złowych i resortowych’/ Opracowano rządowe programy naukowo-techniczne, które łączą w sobie wielkie przedsięwzięcia’ badawcze, rozwojowe’! inwestycyjno-produk- cyjne.-. Zwiększył się zakres i wzrosło znaczenie ekspertyz naukowych, szczególnie organizowanych z inicjatywy lub przy Udziale Polskiej ‘ Akademii Nauk”.

Program badań naukowych należy uczynić-integralną ćzęśdą strategii rozwoju społeczno-go­spodarczego. Plany rozwoju naukowo-technicznego winny stanowić część’ wieloletnich planów społeczno-gospodar­czych.’ Jest to warunek harmonijnego rozwoju nauki i gospodarki. Do realizacji tego celu niezbędny jest jed­nolity system kierowania rozwojem nauki przez rząd” i przełamanie barier między poszczególnymi pionami ży­cia naukowego”. VT Zjazd zapoczątkował nowy okres : w polityce naukowej i technicznej/ Postęp badawczo-roz-wojowy został uznany za jedną z głównych sił wytwórczych. Placówki naukowe i szkoły wyższe zobowiązano do podejmowania zadań badawczych wynikających z aktual­nych . i perspektywicznych programów rozwoju kraju.

 

Badania  i prace rozwojowe Henry Maudslaya, dzięki którym  z prymitywnej tokarki z XVIII wieku  powstała nowoczesna, prec zyjna obrabiarka, kosztowały — na po­czątku, ubiegłego stulecia — kilkaset funtów. PracowniaH.  Maudslaya była’wyposażona w prymitywne urządze­nia. Twórca wielu syntez organicznych, Adolf Baeyer, po­sługiwał się przeważnie aparaturą szklaną; wykonaną do­mowym sposobem. Cechą współczesnego warsztatu badaw­czego jest konieczność dysponowania przyrządami i urzą­dzeniami różnorodnymi, skomplikowanymi i kosztownymi. Przepaść technologiczną mierzy się m. in. niedostatecznym wyposażeniem ludzi nauki, konstruktorów i technologów. Dla obecnej * polityki- naukowej’ charakterystyczna jest integracja sił i środków oraz kompleksowość działania przy rozwiązywaniu problemów’ i zadań badawczych.

Sztuka rządzenia — zwana; polityką — dotyczy w obe­cnych czasach nie tylko działalności ..związanej ze’sferą życia społecznego,; ekonomicznego, oświatowego, kultural­nego, międzynarodowego. Pełnienie władzy państwowej wymaga stworzenia systemu • działań _ stymulujących- . i kształtujących związki między nauką i różnymi dziedzir nami ludzkiej działalności. Przez działalność polityczną ‚ w sferze nauki rozumie się dążenie, do osiągnięcia okre- , ślonych celów, takich jak wzbogacenie wiedzy naukowej / i kultury oraz kształtowanie światopoglądu, osiąganie ce­lów utylitarnych zwiększających ‘ i unowocześniających wytwórczość dóbr, przynoszących w rezultacie wyższą ja­kość, pracy i życia.

Od czasu, kiedy przyzwyczailiśmy się do obecności w naszym życiu do obecności telefonów komórkowych, wydaje się, że rozstanie się z nimi byłoby obecnie niemożliwe – wielu z nas zastanawia się nawet, jak to możliwe było funkcjonowanie kiedyś w wielu dziedzinach życia bez obecności telefonu komórkowego. Jednak naukowcy z uniwersytetu w Essex przeprowadzili ostatnio serie doświadczeń, które zdają się wskazywać, że obecność telefonu komórkowego w danym pomieszczeniu może utrudniać nawiązanie relacji pomiędzy dwoma osobami, powoduje, że ta relacja ma nieco słabszy wydźwięk niż w sytuacji braku obecności tego rodzaju urządzenia w bezpośredniej bliskości. Nie chodziło nawet o kwestię oczywistą, że posiadając telefon komórkowy przy sobie czy tablet zerkamy co i raz na urządzenie, czy ktoś nie daje nam sygnałów nawiązania kontaktu, co już samo w sobie bardzo rozprasza naszego rozmówce i powoduje osłabienie bezpośredniej relacji dwóch osób. Doświadczenia wykazały, że sama już obecność tego rodzaju urządzenia elektronicznego zaburza w pewien sposób relację dwóch osób przebywających w tym pomieszczeniu.

Odtwarzanie plików mp3 to w dzisiejszych czasach żaden problem. Wykorzystać do tego celu można z powodzeniem i telefon komórkowy – z tym jednakże zaznaczeniem, że w grę wchodzą tylko modele mające funkcję odtwarzacza mp3. Ponadto konieczne jest jeszcze dokupienie karty pamięci o odpowiedniej objętości. Dzięki temu w wielu różnych sytuacjach, mając do dyspozycji taki właśnie telefon, można wrzucić na uszy ulubione kawałki Blur, Linkin Park, H-Blockx czy jakiegokolwiek innego wykonawcy. Bardzo jest to przydatne zwłaszcza w trakcie podróżowania środkami komunikacji miejskiej, co w szczególności bywa wyjątkowo uciążliwe w dużych miastach. Jest to też o tyle wygodne i praktyczne, że nie trzeba kupować oddzielnych odtwarzaczy najlepsze mp3, skoro i telefon komórkowy znakomicie się w tej właśnie roli sprawdza.

Postęp techniczny uzyskiwany, w wyniku procesów modernizacyjnych sprowadza się zazwyczaj do podejmowania  przedsięwzięć mających zapewnić zwiększenie zdolności  produkcyjnych i poprawę warunków pracy. Jest to w rzeczywistości ogromne zawężenie celów modernizacji.I a’w konsekwencji niewłaściwe i niepełne spożytkowanie szans, jakie z sobą niesie. Wykorzystanie rezerw produk­cyjnych, zwiększenie produkcji czy poprawa warunków pracy, jest celem ważnym, ale nie jedynym. Obecny po­ziom techniczny naszego przemysłu, znaczne odnowienie parku maszynowego pozwalają na stawianie szerszych i .ambitniejszych celów modernizacji. Należy widzieć mo­żliwości uruchomienia produkcji wyrobów na światowym poziomie, mogących stanowić źródło dewi. Jakość pro­dukcji i jej nowoczesność są również godne wysiłków mo­dernizacyjnych

Czytelnik pomyśli, że ten przykład przeczy po­przednim wywodom, że w rozumowaniu autora brakuje konsekwencji. Ale sprzeczność jest tylko pozorna.Strategia w dziedzinie postępu technicznego na szczeblu przedsiębiorstwa, zjednoczenia czy resortu wymaga zdefi­niowania — na podstawie analiz — jaki rodzaj postępu’ technicznego jest potrzebny. Może’się zdarzyć, tak jak’ w wypadku huty „Stalowa Wola”, że trzeba zastosować postęp interwencyjny i strategiczny, planowany przy peł- f nej aktywizacji zaplecza badawczego i transferu techno­logii czy konstrukcji zagranicznej. Takie kompleksowe rozwiązanie wynikało ze strategii gospodarczej. Ale nie i zawsze i nie wszędzie konieczne jest podejmowanie takich  przedsięwzięć, chociażby dlatego, że w. wielu wypadkach I. to się nie opłaca wystarczy np. przeprowadzenie modernizacji.

Uznawanie postępu modernizacyjnego za coś gorszego niż inwestycyjnego ma jeszcze jeden ujemny aspekt Otóż modernizacje stały się u nas po prostu łataniem dziur, się­ganiem po prymitywne rozwiązania — tanio i na niskim poziomie technicznym. Na przykład wiele przedsięwzięć modernizacyjnych .w przemyśle maszynowym znacznie od­biega od światowego’ poziomu techniki i nie uwzględnia * możliwości, jakie stwarza zaplecze badawcze. Przykładem właściwej działalności w. tym zakresie jest huta „Stalowa Wola”, w której wysoki poziom techniczny osiągnięto dro­gą kosztownych inwestycji, transferu zagranicznej myśli inżynierskiej i modernizacji. Stało się to także za sprawą . zaplecza badawczego i stosowania zasad postępu stratęgicznego.

Ale kiedy postanowiono w toku produkcji, bez jej przerywania, dokónać zmian w procesie  technologicznym,zwiększyć jego efektywność, wykorzystać rezultaty badań. naukowych, sytuacja stawała się skomplikowana. Przecież, nie będzie podstaw do uzyskania materiałów, detali, wszystkiego, co konieczne do modernizacji procesu techno-‚ logicznego! Zrezygnować z tego zamiaru i umieścić .to wszystko w planie nowych inwestycji!Jeżeli rzecz nie była zaplanowana jako inwestycja, nie można było otrzymać przydziału na potrzebne urządzenia i materiały. Modernizację w naszym systemie planowania traktowaliśmy.jako coś gorszego od postępu będącego rezultatem inwestycji. Któ mógł i potrafił zdobyć środki, inwestycyjne, ten rezygnował z modernizacji i wolał dro­żej, ale bez dodatkowych kłopotów osiągać postęp tech­niczny. Oczywiście, kosztowało to naszą gospodarkę grube miliardy.

Postęp techniczny w naszym kraju nie zawsze jest wy­nikiem strategii nauki i gospodarki, a często’jest to tzw. postęp interwencyjny. Ną czym on polega? Otóż na po­dejmowaniu działań doraźnych, z myślą o dniu dzisiej­szym, o najbliższych potrzebach. Taki postęp techniczny , sprowadza się często do zmiany narzędzi w fabryce, udo­skonalenia technologii produkcji śrubek’ lub zatyczek, po­prawy organizacji pracy — np. „przemeblowania” czy przesunięcia obrabiarek z jednego miejsca na drugie, za­montowania transportera lub wymiany wózków rozwożą­cych detale. Czasami taki postęp polega na zakupie i wstawiemiu kilku nowych, sprowadzonych z zagranicy’ maszyn. Postęp interwencyjny jest konieczny i stosuje się go na całym świecie, aby zwiększyć produkcję, poprawić jej ja­kość, uruchomić wytwarzanie nowych wyrobów. Jak już powiedziałem, jest to postęp doraźny, służący, usuwaniu różnych trudności i niedociągnięć dnia dzisiejszego

  • • Ce­lem staje się więc doskonalenie programów rządowych i problemów węzłowych, międzyresortowych i resorto­wych, wspólny udział w ich opracowywaniu placówek PAN, szkół wyższych, instytutów resortowych i ośrodków .badawczo-rozwojowych, zaplecza technicznego, kombinatów, dużych zakładów produkcyjnych. Bariera materiałowa daje się odczuć we wszystkich kra­jach uprzemysłowionych i zjawisko to będzie się stale za­ostrzało. Dlatego też jednym z. najważniejszych zadań dla nauki polskiej w latach osiemdziesiątych jest rozpoznanie i właściwe wykorzystanie zasobów surowcowych, materia­łowych. Także w polityce naukowej obecnej dekady na­stąpi dalsza koncentracja sił i środków nauki oraz techniki, z myślą o rozwoju gospodarki żywnościowej, rolnictwa, budownictwa mieszkaniowego, optymalizacji gospodarki energetycznej, modernizacji przemysłu i.transportu, a tak­że poprawy jakości produkcji.

Ważnym zagadnieniem w rozwoju nauki i techniki jest ludzki potencjał.. Na VIII Zjeździe zwrócono uwagę, że mamy w kraju liczne, dobrze wykształcone i doświadczone kadry/ Liczba pracowników naukowych ze stopniem dok- ’ toira i doktora, habilitowanego wzrosła w latach 1975—1980 z około 28 tys. w 1975 r. do około 40 tys. Jednak potencjał kadrowy, organizacyjny i techniczny nauki polskiej nie jest jeszcze optymalnie wykorzystany —taki wniosek wynika z. referatu programowego Biura Politycznego na VIII Zjeździe.  Jakie są zatem najważniejsze cele i zadania na polu nauki i techniki? Przede wszystkim chodzi o doskonalenie systemu wielkich programów badawczych, ale w ścisłym  związku z kierunkami rozwoju gospodarki narodowej.