Postęp techniczny uzyskiwany, w wyniku procesów modernizacyjnych sprowadza się zazwyczaj do podejmowania  przedsięwzięć mających zapewnić zwiększenie zdolności  produkcyjnych i poprawę warunków pracy. Jest to w rzeczywistości ogromne zawężenie celów modernizacji.I a’w konsekwencji niewłaściwe i niepełne spożytkowanie szans, jakie z sobą niesie. Wykorzystanie rezerw produk­cyjnych, zwiększenie produkcji czy poprawa warunków pracy, jest celem ważnym, ale nie jedynym. Obecny po­ziom techniczny naszego przemysłu, znaczne odnowienie parku maszynowego pozwalają na stawianie szerszych i .ambitniejszych celów modernizacji. Należy widzieć mo­żliwości uruchomienia produkcji wyrobów na światowym poziomie, mogących stanowić źródło dewi. Jakość pro­dukcji i jej nowoczesność są również godne wysiłków mo­dernizacyjnych

Czytelnik pomyśli, że ten przykład przeczy po­przednim wywodom, że w rozumowaniu autora brakuje konsekwencji. Ale sprzeczność jest tylko pozorna.Strategia w dziedzinie postępu technicznego na szczeblu przedsiębiorstwa, zjednoczenia czy resortu wymaga zdefi­niowania — na podstawie analiz — jaki rodzaj postępu’ technicznego jest potrzebny. Może’się zdarzyć, tak jak’ w wypadku huty „Stalowa Wola”, że trzeba zastosować postęp interwencyjny i strategiczny, planowany przy peł- f nej aktywizacji zaplecza badawczego i transferu techno­logii czy konstrukcji zagranicznej. Takie kompleksowe rozwiązanie wynikało ze strategii gospodarczej. Ale nie i zawsze i nie wszędzie konieczne jest podejmowanie takich  przedsięwzięć, chociażby dlatego, że w. wielu wypadkach I. to się nie opłaca wystarczy np. przeprowadzenie modernizacji.

Uznawanie postępu modernizacyjnego za coś gorszego niż inwestycyjnego ma jeszcze jeden ujemny aspekt Otóż modernizacje stały się u nas po prostu łataniem dziur, się­ganiem po prymitywne rozwiązania — tanio i na niskim poziomie technicznym. Na przykład wiele przedsięwzięć modernizacyjnych .w przemyśle maszynowym znacznie od­biega od światowego’ poziomu techniki i nie uwzględnia * możliwości, jakie stwarza zaplecze badawcze. Przykładem właściwej działalności w. tym zakresie jest huta „Stalowa Wola”, w której wysoki poziom techniczny osiągnięto dro­gą kosztownych inwestycji, transferu zagranicznej myśli inżynierskiej i modernizacji. Stało się to także za sprawą . zaplecza badawczego i stosowania zasad postępu stratęgicznego.

Ale kiedy postanowiono w toku produkcji, bez jej przerywania, dokónać zmian w procesie  technologicznym,zwiększyć jego efektywność, wykorzystać rezultaty badań. naukowych, sytuacja stawała się skomplikowana. Przecież, nie będzie podstaw do uzyskania materiałów, detali, wszystkiego, co konieczne do modernizacji procesu techno-‚ logicznego! Zrezygnować z tego zamiaru i umieścić .to wszystko w planie nowych inwestycji!Jeżeli rzecz nie była zaplanowana jako inwestycja, nie można było otrzymać przydziału na potrzebne urządzenia i materiały. Modernizację w naszym systemie planowania traktowaliśmy.jako coś gorszego od postępu będącego rezultatem inwestycji. Któ mógł i potrafił zdobyć środki, inwestycyjne, ten rezygnował z modernizacji i wolał dro­żej, ale bez dodatkowych kłopotów osiągać postęp tech­niczny. Oczywiście, kosztowało to naszą gospodarkę grube miliardy.

Postęp techniczny w naszym kraju nie zawsze jest wy­nikiem strategii nauki i gospodarki, a często’jest to tzw. postęp interwencyjny. Ną czym on polega? Otóż na po­dejmowaniu działań doraźnych, z myślą o dniu dzisiej­szym, o najbliższych potrzebach. Taki postęp techniczny , sprowadza się często do zmiany narzędzi w fabryce, udo­skonalenia technologii produkcji śrubek’ lub zatyczek, po­prawy organizacji pracy — np. „przemeblowania” czy przesunięcia obrabiarek z jednego miejsca na drugie, za­montowania transportera lub wymiany wózków rozwożą­cych detale. Czasami taki postęp polega na zakupie i wstawiemiu kilku nowych, sprowadzonych z zagranicy’ maszyn. Postęp interwencyjny jest konieczny i stosuje się go na całym świecie, aby zwiększyć produkcję, poprawić jej ja­kość, uruchomić wytwarzanie nowych wyrobów. Jak już powiedziałem, jest to postęp doraźny, służący, usuwaniu różnych trudności i niedociągnięć dnia dzisiejszego

Stanowi to konsekwencję kontynuowania przyjętej linii działania w latach siedemdzie­siątych, szczególnie uwypuklonej na VII Plenum KC. Tak więc, zgodnie z postanowieniem VIII Zjazdu, trzeba w naj­bliższych latach opracować system instrumentów społecz­no-gospodarczych,. który przyczyni się do zwiększenia popytu, zapotrzebowania całej gospodarki na rezultaty prac naukowych. Kwestią zasadniczą staje się przy tym pełne zrozumienie przez ludzi nauki i przemysłu istoty postępu technicznego w naszych warunkach. Utarło się przekonanie, że postęp techniczny polega na wykorzystaniu efektów prac badawczych i rozwojowych, na wprowadzaniu nowej techniki. Jest to pogląd ogromnie uproszczony, niepełny i dopuszczający działania pozorne lub zgoła fałszywe. W rzeczywistości postęp techniczny to. zjawisko niejednorodne i można wymienić różne jego  rodzaje,-różne drogi i ścieżki, dające w efekcie jakże od-, mieńne wyniki.

 

W czasie VIII Zjazdu jeszcze raz wskazano na niezbęd­ność systematycznego poprawiania i unowocześniania wy posażenia pracy naukowej i inżynierskiej. Jest to związa­ne z koniecznością lepszego i efektywniejszego spożytko- ‚ wania już posiadanej aparatury,. urządzeń technologicz­nych, informatycznych. Strategia na dziś i jutro wysuwa na plan pierwszy celowość szybszego niż dotąd rozwoju produkcji własnej’ aparatury, badawczej, są’ to bowiem- urządzenia nie tylko coraz bardziej kosztowne, ale często- niedostępne dla krajów socjalistycznych ze względu na bariery polityczne świata kapitalistycznego. Problemem szczególnej wagi dla kraju w latach osiem­dziesiątych jest dalsze zbliżenie nauki do gospodarki, stąd też wytyczne VIII Zjazdu, żeby w dalszym’ciągu kluczo­wym ogniwem w procesie zwiększania efektywności badań naukowych były wdrożenia.

  • • Ce­lem staje się więc doskonalenie programów rządowych i problemów węzłowych, międzyresortowych i resorto­wych, wspólny udział w ich opracowywaniu placówek PAN, szkół wyższych, instytutów resortowych i ośrodków .badawczo-rozwojowych, zaplecza technicznego, kombinatów, dużych zakładów produkcyjnych. Bariera materiałowa daje się odczuć we wszystkich kra­jach uprzemysłowionych i zjawisko to będzie się stale za­ostrzało. Dlatego też jednym z. najważniejszych zadań dla nauki polskiej w latach osiemdziesiątych jest rozpoznanie i właściwe wykorzystanie zasobów surowcowych, materia­łowych. Także w polityce naukowej obecnej dekady na­stąpi dalsza koncentracja sił i środków nauki oraz techniki, z myślą o rozwoju gospodarki żywnościowej, rolnictwa, budownictwa mieszkaniowego, optymalizacji gospodarki energetycznej, modernizacji przemysłu i.transportu, a tak­że poprawy jakości produkcji.

Ważnym zagadnieniem w rozwoju nauki i techniki jest ludzki potencjał.. Na VIII Zjeździe zwrócono uwagę, że mamy w kraju liczne, dobrze wykształcone i doświadczone kadry/ Liczba pracowników naukowych ze stopniem dok- ’ toira i doktora, habilitowanego wzrosła w latach 1975—1980 z około 28 tys. w 1975 r. do około 40 tys. Jednak potencjał kadrowy, organizacyjny i techniczny nauki polskiej nie jest jeszcze optymalnie wykorzystany —taki wniosek wynika z. referatu programowego Biura Politycznego na VIII Zjeździe.  Jakie są zatem najważniejsze cele i zadania na polu nauki i techniki? Przede wszystkim chodzi o doskonalenie systemu wielkich programów badawczych, ale w ścisłym  związku z kierunkami rozwoju gospodarki narodowej.